Robert Świątkiewicz – Radny Miasta Ząbki

radca prawny, radny 2010-2014, 2014-2018, 2018-2023

Żołnierska tak, wiadukty na Marsa nie.

komentarze 3 »

W dniu 22 listopada 2013 r. Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich dokonał wyboru najkorzystniejszej oferty spośród siedmiu, złożonych przez firmy budowlane zainteresowane przebudową ulicy Żołnierskiej na odcinku od ronda w Zielonce do granicy z Warszawą. Za najkorzystniejszą została uznana oferta firmy Skanska S.A. która zaproponowała wynagrodzenie w wysokości 45,8 mln zł. Umowa z tą firmą budowlaną powinna zostać podpisana przez MZDW w pierwszych dniach grudnia.

 MZDW.631

Niestety, ale korzyści płynące z przebudowy ul. Żołnierskiej (DW 631) do standardu drogi dwupasmowej mogą być bardzo ograniczone z powodu wycofania się Warszawy z budowy estakad w węźle Żołnierska/Marsa. Z powodu braku możliwości uzyskania decyzji ZRiD na budowę tych estakad, stołeczny ratusz zlecił opracowanie projektu zamiennego. Powodem zarzucenia planów ich budowy jest objęcie ochroną konserwatorską działki przy ul.Marsa 61. Bez tego bezkolizyjnego wiaduktu pojazdy jadące 631 w dalszym ciągu będą tkwić w korkach na skrzyżowaniach Żołnierska/Marsa i Marsa/Chełmżyńska.

Dlatego też na dzisiejszej sesji Rada Miasta Ząbki jednogłośnie podjęła uchwałę w sprawie wyrażenia stanowiska w sprawie zakresu przebudowy skrzyżowania ulic Marsa i Żołnierskiej realizowanego przez m.st. Warszawę w ramach II etapu zadania inwestycyjnego pn. Modernizacja ciągu ulic Marsa, Żołnierska.

W powyższej uchwale radni uznali za niezbędną realizację węzła drogowego Marsa/Żołnierska w pierwotnie zaprojektowanej formie tj. z dwoma estakadami łączącymi ulice Marsa z Żołnierską wraz z bezkolizyjnym przejazdem ul. Marsa nad ul. Chełmżyńską oraz zwrócili się z apelem do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego o podjęcie z urzędu działań w celu umożliwienia wydzielenia z działki Marsa 61 na której znajduje się obiekt wpisany do rejestru zabytków fragmentu niezbędnego do zbudowania drugiej estakad węzła drogowego ulic Marsa/Żołnierska, jak również z prośbą do Instytutu Prymasa Wyszyńskiego i Fundacji „Dziedzictwo Stefana Kardynała Wyszyńskiego” właściciela działki, o podjęcie dialogu z miastem Warszawa w celu umożliwienia zrealizowania tej bardzo potrzebnej naszej społeczności inwestycji.

rzut projektowanych estakad: Marsa_Żołnierska_estakady

Zołnierka_warsaw

 źródło foto: Wikimedia Commons – repozytorium wolnych zasobów.

autor foto: Łukasz Rostek

    komentarze 3

    Panie Janie!!!!! a czy Pan sobie zdaje sprawę że to droga prawie w centrum miasta, że to droga wyjazdowa, gdzie tiry ok. godz. 3 w nocy przejeżdżają w ilości nie do zliczenia (pewnie jest jakaś prawidłowość, że ci kierowcy wyjeżdżają w nocy w dalekie trasy), że nam mieszkańcom „z dziada pradziada”, nie daje się spać, bo Panowie z hurtowni itd., itp.protestują w sprawie ekranów????? No przecież po drugiej stronie świetnie funkcjonuje firma Megal, wulkanizacja, za przeszklonymi ekranami. Jak jest dobra firma to sobie poradzi i z dojazdem i z handlem. Proponuję zostawić pas jezdni dla przydrożnych handlarzy (nie wiem czym)….Ja jeszcze poczekam na te ekrany, już nie długo… potem zbiorę grupę mieszkańców i złożymy sprawę do sądu, przede wszystkim za niewykonanie zatwierdzonego planu budowy (ekrany!!!) i uniemożliwienie normalnego funkcjonowania. Życzę przyjemnej jazdy po wiaduktach…

  • Na początku trzeba podkreślić, że cała ta inwestycja została zaplanowana, zaprojektowana i wykonywana tragicznie bez jakichkolwiek konsultacji, czy zwykłego powiadomienia mieszkańców. Jak można było dopuścić do takiej sytuacji, że urzędnicy dopiero teraz dowiadują się, że budynek wpisany jest do rejestru zabytków skoro widnieje w nim od 1989 roku to jest skandal. Nie dziwie się, żę konserwator zabytków jak i właściciele tych działek nie chcą ekranów akustycznych, chcą pozostawienia wjazdu z ul.Marsa bo przecież są możliwości chociażby takie jak do firm po przeciwnej stronie ul.Marsa przy Marsa 56.
    Zachowanie urzędników którzy rozpoczynają inwestycje z myślą ” Jakoś to będzie” jest karygodne i żenujące. Sąd powinien nakazać ponowne przeprowadzenie decyzji środowiskowej na całym etapie I drogi wojewódzkiej nr 631. Może jedną ulice w tym mieście uda się wybudować zgodnie z prawem nie zasłaniając się kiepskim stanem dróg czy presją społeczną.

    • Panie Janie, ale jakie konsultacje chciałby Pan przeprowadzać w sprawie tej estakady? Korytarz jest wąski i szerszy nie będzie. Kiedy urzędnicy dowiedzieli się o zabytku nie wydaje mi się istotne, bo z tego co widać po relacji pełnomocnika m. st Warszawy zachowali się odpowiednio – odwołali się do Ministerstwa w sprawie udostepnianie fragmentu działki (NIE ZABYTKU) na inwestycję, a potem próbowali porozumieć się z właścicielem (do znalezienia w sieci). W efekcie właściciel czynnie sabotuje prace ZMID.

      Nie dziwi się Pan, że właściciel tej działki nie chce ekranów akustycznych – a nie dziwi Pana również, że temu właścicielowi nie przeszkadzają setki samochodów które i tak tamtędy jeżdżą i stoją na tym skręcie emitując na zabytek kilkakrotnie więcej spalin niż robiłyby przejeżdżając skrajem działki po estakadzie.

  • Zostaw odpowiedź

    *