System kanalizacji deszczowej

Brak komentarzy »

Od ponad 10 lat obowiązujące w Polsce przepisy prawa nakazują budowę rozdzielczej sieci kanalizacji sanitarnej i oddzielnej sieci kanalizacji deszczowej. O ile z budową tej pierwszej w Ząbkach nie ma większych problemów, to budowa tzw. burzówki stanowi niemały kłopot.

Podstawową przyczyną problemów jest brak naturalnego cieku wodnego do którego Ząbki mogłyby odprowadzać wody deszczowe. Najbliższy Ząbkom Kanał Bródnowski leży już bowiem w granicach Warszawy. Jest on właściwie jedynym realnym odbiornikiem wód deszczowych z Ząbek. Rzeka Długa przecinająca Zielonkę i Marki nie może stanowić odbiornika wód deszczowych dla naszego miasta z uwagi na wyższe rzędne terenu.

Problemem Ząbek jest również brak systemu typowej kanalizacji deszczowej (z  wyjątkiem kilku ulic: Batorego, Jana Pawła II, Wolności, Skargi, Wyszyńskiego, Skrajna, część Powstańców). W kilku innych ulicach wybudowano substytuty tej kanalizacji formie tzw. studni chłonnych np. Maczka, Langiewicza. Niestety przy występujących w ostatnich latach ulewach system ten staje się niewydolny. W pozostałych ulicach utwardzonych funkcjonuje stara kanalizacja ogólnospławna.

Oczywiście najlepszym rozwiązaniem wydaje się bezpośrednie połączenie Kanału Bródnowskiego z Ząbkami. Co więcej takie połączenia co do zasady istnieją tyle, że ich przepustowość pozostawia wiele do życzenia. Tymi połączeniami są:

1)      Rów Zacisze, biegnący wzdłuż ulic Bystrej i Kanałowej w Warszawie, stanowiący dopływ Bródnowskiego;

2)      rów melioracyjny na tyłach Praskiej Giełdy Spożywczej,

3)      prawie niewidoczny rów melioracyjny biegnący przez Targówek Przemysłowy wzdłuż torów kolejowych (na wysokości Osiedla Wilno został jednak oczyszczony i udrożniony);

4)      system rowów melioracyjnych przy CH M1;

Niestety, ale nawet w przypadku udrożnienia tych połączeń, nie będą one miały wystarczającej sprawności aby w szybki i skuteczny sposób odprowadzić wodę z całego miasta.

Dzisiaj system kanalizacji burzowej dopiero jest budowany, lecz wszystkie nowe ulice o charakterze zbiorczym są już na etapie budowy wyposażane w oddzielną kanalizację deszczową np. Leszyckiego, Orla, 3-go Maja. Sukcesywne postępy w budowie sieci kanalizacji deszczowej spowodują, iż za kilka lub kilkanaście lat niemożliwe będzie jej odprowadzanie w czasie rzeczywistym, lecz z uwagi na ograniczenia wyżej opisanych rowów melioracyjnych, konieczne będzie jest czasowe retencjonowanie. Początki takiego postępowania już widzimy.

W tegorocznym budżecie miasta znalazły się bowiem pozycje związane z odprowadzaniem deszczówki. Jedną z nich jest zaprojektowanie otwartego zbiornika wód deszczowych o zbiegu ulic Batorego i Nowej, drugim to odtworzenie rowu melioracyjnego biegnącego wzdłuż torów kolejowych (Piłsudskiego-Łodygowa). Toczą się również prace projektowe nad odtworzeniem dużego kanału deszczowego 1000 mm oznaczonego kodem D-3, biegnącego po śladzie planowanej ulicy Nowoziemowita. Prawdopodobnie w przyszłości także spotkamy się z projektami i pracami budowlanymi, których celem będzie magazynowanie wód deszczowych wzdłuż zachodniej granicy Ząbek.

 

    Zostaw odpowiedź

    *